piątek, 11 lipca 2014

Danie raczej kolacyjne , ale w upalny dzien może być obiadowe.

Połowa lipca to czas zbiorów roślin strączkowych.  Ja zbieram groszek, fasolkę szparagową żóltą i zieloną. Nie posadziłam w tym roku bobu . W przyszłym nadrobię zaleglości. A tymczasem kupiłam bób na rynku.
I dzisiaj przygotowałam sałatkę z tych warzyw. Fasolkę, groszek i bób oddzielnie obgotowałam w dużej ilości posolonej z dodatkiem cukru i octu wodzie.

Składniki: 
Ilości dowolne ale tak po 1/3 zawartości każdych warzyw. Bób musi być obrany.
Posiekany koperek . Też w dowolnej ilości.
Olej słonecznikowy
sól i pieprz naturalny świeżo zmielony
1 mały ząbek czosnku.

Arcytrudne przygotowanie:

Warzywa polać w misce dowolną ilością oleju, posolić, popieprzyć, wsypać koperek, dodać wycisnięty ząbek czosnku.
Wymieszać , wstawić do lodówki.
Podawać z dowolnym pieczywkiem. Mogą być grzanki.


Smacznego!!!

wtorek, 24 czerwca 2014

I znów wiosenna zupa. Tym razem koperkowa.

Kopru nigdy za wiele. Przepadam za nim. I może nie dodaję tylko do zupy mlecznej i kisielu.
Dzisiaj proponuję Wam zupę koperkową. Lekka , łatwą i przyjemną

Składniki:

Duży , bardzo duży pęczek kopru.
Pęczek młodej włoszczyzny.
6-7 młodych ziemniaków.
1 porcja rosołowa z kurczaka
2 duże łyżki masła
3 łyżki mąki
1/2 szklanki mleka
ewentualnie starty ser żółty ( ja dzisiaj dodałam aby zupę nieco zagęścić).
sól, pieprz i gałka muszkatołowa
ziele angielskie, liść laurowy, pieprz ziarnisty

Sposób przygotowania:

Ugotować wywar z porcji rosołówej z dodatkiem przypraw i młodej włoszczyzny.
Koper wypłukać, oddzielić piórka od łodyżek. Wszystkie łodyżki dodać do wywaru. Piórka posiekać.
Ugotowany wywar przecedzić przez sito. Dodać oskrobane ( ważne bo mają inny smak) ziemniaki i gotować do miękkości ziemniaków.
Na patelni rozgrzać maslo, dodać mąkę i rozetrzeć. Dodać mleko i rózgą rozprowadzić beszamel tak aby nie było grudek.
Beszamel wlać do gotującej się zupy i mieszać aby nie było klusek.
Do zupy dodać pokrojony w kostkę ugotowany seler i pietruszkę. Marchew pokroić na plasterki.
Zagotować.
Przed podaniem dodać koper.
Rozlać do miseczek i posypać tartym serem.

Smacznego!!!

piątek, 20 czerwca 2014

Kapuśniak z młodej kapusty z ziołami z ogródka.

Uwielbiam wiosenne zupy. Mają one niepowtarzalny latem i jesienią smak.
Do nich zaliczam też kapuśniak z młodej kapusty.
A tym razem wzbogaciłam smak ziołami zebranymi w moim ogródku.

Składniki:

1/2 sporej młodej kapusty
pęczek młodej włoszczyzny
kawał wędzonego chudego boczku
8 młodych ziemniaków
2 kopiaste łyżki posiekanej szałwi, majeranku, lubczyku
2 kopiaste łyżki posiekanego kopru
przecier pomidorowy
Warzywko, pieprz ziołowy
1 cebula
2 łyżki mąki

Sposób przygotowania:

Włoszczyznę oskrobać, oczyścić i zetrzeć na :jarzynówce", pora pokroić w półplasterki
Boczek pokroić na kawałeczki i przesmażyć na rumiano na 1 łyżce masła
Dodać cebulę i też przesmażyć
Dodać warzywa i jeszcze kilka minut smażyć mieszając aby nie przypalić warzyw.
Dodać mąkę i dokładnie rozprowadzić w warzywach.
Wlać szklankę wody dokładnie wymieszać i przelać do garnka.
Wlać potrzebną ilość wody
Oskrobać ziemniaki, pokroić w kostkę i wrzucić do garnka.
Po chwili od zagotowania włożyć grubo pokrojoną kapustę.
Dodać Warzywko i pieprz ziołowy do smaku.
Dodać przecier pomidorowy i zioła.
Gotować kilka minut .
A na koniec wsypać koper .




Smacznego!!!


sobota, 14 czerwca 2014

Udka kurczaka w sosie pieczarkowym.

Fakt lubię kurczaki. I lubię przygotowywać z nich potrawy. Żałuję tylko, że oprócz rynku nie mam dostępu do tych prawdziwych wiejskich. A i nie bez znaczenia jest też cena tych najprawdziwszych z prawdziwych.
No, na działce raczej nie będę hodować kurek. A szkoda!!!
A dzisiaj proponuję Wam dość szybkie danie czyli duszone udka kurczęcia z pieczarkami.

Składniki:
4 dość spore udka
25dag pieczarek
1 cebula
2 łyżki masła
2 łyżki Warzywka. Ostatnio jakoś je polubiłam. A sól to też tak naprawdę chemia.
3 łyżki mąki
3 łyżki śmietanki 30%.

Sposób przygotowania:
Udka umyć i osuszyć na ręczniku papierowym.
W rondlu rozgrzać masło i wyłożyć udka.
Usmażyć udka na rumiano z obu stron, wyjąć a do rondla włożyć cebulę i pieczarki. Usmażyć do momentu gdy wyparuje woda i pieczarki zezłocą się.
Włożyć udka, zalać wrzącą wodą i wsypać Warzywko. Innych przypraw nie trzeba.
Dusić pod przykryciem około 1/2 godziny.
mąkę rozrobić z niewielką ilością wody i wlewać małym strumieniem do potrawki ciągle mieszając.
Dodać śmietankę i jeszcze poddusić 10 minut.

Podawać z młodymi ziemniaczkami z wody + sezonowa surówka. Ja dzisiaj dałam młodą sałatę i rzodkiewkę z ogródka w sosie jogurtowym ze szczypiorkiem, koperkiem i zieloną pietruszką.


Smacznego!!!


sobota, 17 maja 2014

Zupa szczawiowa ze swieżego polnego szczawiu.

Wiosna obfituje w wiosenne zachcianki kulinarne. Doczekalam się młodego szczawiu. To jest szczaw a nie zmielona papka ze sklepu. A więc dzisiaj zrobię zupę szczawiowa. Lubię w zupie widzieć i czuć listki.
Szczaw polny jest kwaśniejszy od ogrodowego. Tego ostatniego jeszcze nie mam. A lubię go bardziej bo nie jest taki kwaśny.
Ale i na polny znalazłam sposób . Obrywam ogonki i do zupy stosuję same listki.
Składniki:
Miska szczawiu. Kupilam na rynku standartową torebkę foliową. To jest podobna ilość.
Wywar mięsno-warzywny + pokrojona marchewka z wywaru. 
3 jajka
1 cebula + łyżka mąki + łyzka masła
100 ml śmietanki 30%
Sposób przygotowania:
Szczaw przebrać i opłukać co najmniej dwa razy.

Oberwać ogonki i pokroić w 1cm paski.

Zrobić zasmażkę z masla, cebuli i mąki. Po jej dodaniu zupa traci dziki surowy smak.
Zasmażkę rozprowadzić podgranym wywarem i wlać ją do niego. Chwilkę pogotować i dodać szczaw z marchewką. Zagotować i jeszcze gotować 3-5 minut.
Jajka rozbić w kubku widelcem i wlać dużym strumieniem do zupy lekko mieszając.

Dodać śmietankę i gotowe.
Ja podaję zupę z oddzielnie ugotowanymi młodymi ziemniakami okraszonymi i posypanymi koperkiem


Smacznego!!!

piątek, 16 maja 2014

Babka ziemniaczana.

W moim domu, a właściwie w domu mojej mamy ta potrawa gościła bardzo często. Pałeczkę ja przejęłam .
Uwielbiamy babkę ziemniaczaną. Nie jest to danie "na szybko". Ale warto poświęcić trochę czasu i przygotować je.
Składniki:
2 kg ziemniaków ( wiosną najbardziej smakuje z młodych ziemniaków)
4 cebule + 1 dodaję w trakcie tarkowania ziemniaków.
4 jajka
3 łyżki bułki tartej + bułka do wysypania formy i masy ziemniaczanej
2 ząbki czosnku
0,5 kg pachwiny. Nie może być chuda.
0,2 kg wędzonego boczku lub dobrej kielbaski
sól i pieprz ziołowy
1 łyżka majeranku
1 łyżka masła do wysmarowania formy.
Sposób przygotowania:
Pachwinę pokroić w male kawałki. Podobnie boczek lub kiełbasę.
Wyłożyć na patelnię i usmażyć . Dodać pokrojone cebule i czosnek, sól i pieprz. Jeszcze przesmażyć razem z cebulką do lekkiego zrumienienia. Ostudzić.

Ziemniaki obrać, umyć , wytrzeć do sucha ręcznikiem papierowym .

Zetrzeć w maszynce partiami z kawałkami cebuli. Cebula wstrzymuje ciemnienie ziemniaków.
Partiami masę wykładać na sitko i odcedzać. Nie wygniatać.

Zlać sok a odstałą makę ziemniaczaną dodać do masy ziemniaczanej.

Do masy dodać 4 jajka, wysmażone mięsko, pieprz , sól i majeranek.
Gdy widać małe kałuże wody, to dodać bułkę tartą i dokładnie wymieszać.
Brytfannę wysmarować masłem i posypać obficie bułką tartą.
Wyłożyć masę do brytfanny i po wierzchu posypać grubo bułką tartą. Po upieczeniu będzie chrupiąca skórka.

Piec w temperaturze 150 stopni około 1 godziny. A potem w temperaturze 180 stopni do zarumienienia. 

Podawać z surówkami

lub śmietaną albo mlekiem.

Smacznego!!




środa, 30 kwietnia 2014

Wiosny czas kuchennych zmian i szybkich obiadów.

Wiosna!!! Można nawet rzec, że lato. Czasu na domowe czynności coraz mniej. Coraz więcej czasu przeznaczam na pracę i "wypoczynek" na działce. Ale jeszcze kilka dni wytężonej takiej pracy i już uspokoję się.
A tymczasem jeść się chce. I nie koniecznie mięsnych potraw, bo upał daje się we wznaki.
I dzisiaj proste danie bez przepisu. Bo cały przepis jest widoczny na zdjęciu.

Może tylko składniki:
Młode ziemniaki
Jajka
Kefir
podsmażona na maśle bułka tarta
I duzo koperku.



A i jeszcze z nowości w kuchni.
Mam taką nową cudną wycinankę. Dzięki ogromne Magdaleno!!!


środa, 9 kwietnia 2014

Kolejne danie uwielbiane przez mężusia...fasolka po bretońsku.

Jest kilka pozycji w moim rodzinnym menu, które mogłabym przygotowywać bez końca. A przynajmniej co tydzień.
Fasolka po bretońsku. Taka tradycyjna bez wzbogaceń  typu dodatek pieczarki lub papryka.

Składniki:

0,5 kg fasoli "głupi Jaś"
0,5 kg kiełbasy lub parówek albo kiełbasy serdelowej.
3 duże cebule
1 słoiczek koncentratu pomidorowego
sól, pieprz ziołowy, 1 łyżka ziół prowansalskich, 2 ząbki czosnku

Sposób przygotowania:
Fasolę przepłukać i namoczyć na noc w dużej ilości wody. Jednak lepiej namoczyć niż przed gotowaniem dodawać sody. Jest inny lepszy smak bez smaku sody.
Odcedzić i jeszcze raz przepłukać. Jest to o tyle ważne, że wypłukujemy szkodliwe dla moczanowców składniki.
Zalać wodą  na dwa palce , dodać Warzywka ( dla smaku i zapachu) i gotować al dente.
Kielbasę pokroić w plasterki lub półplasterki i podsmażyć na rumiano.
Cebule pokroić w ćwierćplasterki, dodać do kiełbasy i dalej podsmażać. Dodać czosnek i zioła prowansalskie.

Ugotowaną fasolę przecedzamy i dokładamy do kiełbasy i cebuli.

Dolewamy wody z gotowania fasoli. Tyle aby fasola była niezupelnie calkiem zakryta. To nie ma być zupa fasolowa.
Dodajemy cały słoiczek przecieru, pieprz i sól jeżeli mamy taką potrzebę.
Jeśli potrawa jest za kwaśnia dodajemy odrobinę cukru lub miodu. Ja tak właśnie robię.
Dusimy na małym ogniu do momentu gdy fasola będzie zupełnie miękka ale nie rozpadać się.

Podajemy z bagietką. Mogą być podpieczone w piekarniku kromeczki z masłem i czosnkiem lub lekko posypane ziołami prowansalskimi.
Smacznego!!!

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Kotlety...ziemniaczane.

Czasem zdarza się ( nawet często), że obiorę i ugotuję za dużo ziemniaków. Tak stało się wczoraj i przedwczoraj. Nie wyrzucam ich bo szkoda. Przekładam do plasikowego pojemnika i nazajutrz robię rózne inne potrawy.
Dzisiaj padło na kotlety ziemniaczane.

Składniki:
Micha ziemniaków tłuczonych
1 jajko
1/4 pojemności ziemniaków mąki pszennej.
kawałek wędzonego boczku
1 cebula
1 łyżka posiekanego koperku i zielonej pietruszki
sól i zmielony czarny pieprz do smaku
2 jajka i bułka tarta do panierki

Sposób przygotowania:
Ziemniaki przepuścić przez praskę i i równomiernie rozłożyć w misce.
Podzielić na 4 części i 1/4 przerzucić na pozostałe ziemniaki.
Do powstałego dołka wsypać tyle mąki ile się w nim zmieści.
Dodać jajko, usmażony pokrojony boczek z cebulką, zieleninę, sól i pieprz.

Zagnieść ciasto w kulę.

Na stolnicy uformować kulki z masy ziemniaczanej.
Każdą kulkę uformować w wałeczek obtoczyć w bułce tartej, jajku i znów w bułce.
Uformować płaskie kotleciki.

Kotlety smażyć na rozgrzanym oleju .
Podawać z wiosenną sałatką i jogurtem z dodatkiem czosnku , kopru i soli.



niedziela, 6 kwietnia 2014

Masło, zioła prowansalskie , brendy i ...karkóweczka.

Lubię karkówkę!!! Tego nie ukrywam. I lubię wymyślać nowe sposoby jej przyrządzenia.
Dzisiaj sposób prosty a jakże inny i smaczny.
Składniki:
0,6 kg karkówki
łyżka masła
łyżka ziół prowansalskich
łyżka Warzywka
25ml brendy

Sposób przygotowania:
Karkówkę pokroić w plastry i wybić tłuczkiem.
Wymieszać zioła z warzywkiem obsypać każdy plaster karkówki i pozostawić na 1/5 godziny.
W szerokim rondlu rozgrzać masło i obsmażyć karkówkę na rumiano. Miałam 2 partie mięska. Z karkówki wytopi się tłuszcz, więc nie trzeba dawać jego więcej.
Obsmażoną karkówkę włożyć do tego rondla i zalać wrzącą woda tak aby tylko przykryć mięso.

Dusić karkówkę 1/2 godziny i dodać brendy.
Dalęj dusić na małym ogniu. Jeśli woda wyparuje a karkówka jeszcze nie będzie mięciutka i krucha, to dolać troszkę wody i dalej dusić. Nie dodajemy mąki, bułki tartej ani śmietany. To ma być taki "prawie" naturalny sos .

Podajemy z ziemniakami purre i sałatą lodową w sosie winegret.
Sos winegret:
4 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżeczka musztardy Dijon
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki wody
1 przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku
1 łyżeczka posiekanej zielonej pietruszki
sól , świeżo zmielony naturalny pieprz i odrobina cukru do smaku.

Wszystkie składniki mieszać w podanej kolejności dodawania. Polać sałatę.
Ja pokrojoną w paseczki sałatę dodałam do sosu i wymieszałam.


Smacznego!!!

niedziela, 30 marca 2014

Staropolski smak: wołowina duszona z wędzonym boczkiem, suszonymi grzybami i ogórkiem kiszonym.

Wykopałam z zamrażarki kawałek łopatki wołowej i wędzonego boczku.
I zastanawiałam się co z tymi fantami zrobić?
Na zrazy za mało mięska , na strogonowa nie miałam chęci a i na gulasz też nie.
I wymyśliłam . Duszone kąski wołowe z wędzonym boczkiem i kiszonym ogórkiem.
Miałam nadzieję na staropolski smak klasycznych zawijanych zrazów wołowych.
I nie pomyliłam się. Osiągnęłam coś pysznego i w krótszym czasie.

Składniki:
0,5 kg łopatki wołowej. Ja miałam mniej. Zauważcie, że mrożone mięso szybciej jest kruche w przygotowaniu.
0,3 kg boczku chudego
2 duże garście suszonych grzybów. Ja miałam jeszcze darowane na Boże Narodzenie.
2 duże cebule
3 ząbki czosnku
4 kiszone średnie ogórki
3 łyżki zmielonego razowego chleba ( zawsze mam, gdy mi zostanie to zmielę)
łyżeczka pieprzu ziarnistego
łyżeczka ziela angielskiego
łyżeczka jałowca
3 liście laurowe
sól do smaku.
olej słonecznikowy do podsmażenia mięsa
Sposób przyrządzenia:
Mięso i boczek kroimy w dużą kostkę.

Przysmażamy na oleju tak aby zarumieniło się.
Namoczone wieczorem grzyby, przepłukane i odsączone kroimy na duże kawałki.
Cebulę kroimy w grubą kostkę a czosnek w plasterki.

Cebulę i czosnek dodajemy do przysmażonego mięsa.
Dodajemy wszystkie przyprawy i zalewamy wrzacą wodą tak aby wszystko było przykryte
Gdy mięso zagotuję się zmniejszamy ogień, dodajemy pokrojone w plasterki ogórki kiszone i dusimy 2 godziny.

W międzyczasie po godzinie duszenia dodajemy razowy chleb, mieszamy i dalej dusimy.
Podajemy z kaszą gryczaną lub jęczmienną . Wówczas osiągamy ten prawdziwy staropolski smak.


Smacznego!!!


czwartek, 20 marca 2014

Wytrawne naleśniki: trzy smaki.

Dzisiaj zrobiłam naleśniki takie jak ja lubię. A okazało się, że i mamie mężowi bardzo smakowały. A i Ola też upomniała się o swoją działkę.
Trochę miałam zabawy. Ale ja lubię takie igraszki!!!
Przepisu na naleśniki nie rozwijam. Tak jak zawsze 3 jajka, 1/2 l mleka i 1/2 l wody i mąki tyle ile trzeba aby ciasto było lejące się i nie za gęste.
A więc:

I - naleśniki z farszem ruskim.
300g twarogu wędzonego
200g ziemniaków
1/2 dużej cebuli
100 g wędzonego boczku w kawałku
łyżka posiekanego koperku
łyżka posiekanej zielonej pietruszki
sól i pieprz ziołowy do smaku.

Ziemniaki i twaróg przepuścić przez praskę.
Boczek pokroić w kostkę i przesmażyć. Cedzakową łyżką wyjąć z patelni .
Na tłuszczu  pozostały po boczku usmażyć pokrojoną drobno cebule.
Cebulę wyjąć też łyżką cedzakową.
Do ziemniaków dodać twaróg, cebulkę koper i pietruszkę . Posolić i dodać pieprzu .
Wymieszać dokladnie.

II - naleśniki z farszem 5 serów:
100g twarogu tłustego
50 g sera żółtego w kawałku ale startego na jarzynówce
50 g sera pleśniowego niebieskiego
50 g sera brie
50 g twarogu z koziego mleka
biały pieprz mielony
1 łyżka posiekanej bazylii
1 szczypta granulowanego czosnku

Sery rozgnieść widelcem , dodać pieprz, granulowany czosnek i bazylię. Jęsli potrzeba dodać troszkę soli.
Dokładnie wymieszać.


III - naleśniki z farszem "jajcarskim"
3 jajka ugotowane na twardo i posiekane
50g sera zóltego startego na "jarzynówce" - dla kleistości
1 łyżka posiekanego szczypiorku
1 łyżka posiekanego koperku
1 łyżka majonezu gdyby farsz był za suchy
sól i pieprz czarny mielony do smaku. 

Jajka wymieszać z serem żółtym i pozostałymi składnikami.
Posolić i dodać pieprz do smaku.


Wbrew pozorom różnią się te farsze między sobą. 


Naleśniki z serami podałam z dipem jogurtowo-pomidorowym z odrobiną czosnku.

Naleśniki z jajkiem podałam z dipem jogurtowo-majonezowym ze szczypiorkiem

A naleśniki z farszem ruskim posypałam skwareczkami z wędzonego boczku.


A tak prezentowały się wszystkie .



Proszę wybierajcie i smacznego!!!



środa, 19 marca 2014

Z cyklu : Dla każdego coś łatwego!!! Kurczak pieczony z ziemniaczkami.

Dzisiaj nie mam czasu na stanie w kuchni. Jest brzydka pogoda , więc chcę ją wykorzystać na odświeżenie mieszkania. Bo jak już będzie ładnie , a tak zapowiadają, to chcę wyskoczyć na działeczkę.
Więc dzisiaj obiad, który sam się robi. No oczywiście po wstępnej obróbce.

Kurczak pieczony razem z młodymi ziemniaczkami. 

Składniki:

Udka, podudzia i skrzydelka
Przyprawy: czosnek granulowany, pieprz ziołowy, oregano, warzywko, olej słonecznikowy
Młode ziemniaki, zioła prowansalskie, sól, olej slonecznikowy.

Sposób przygotowania:

Części kurczaka włożyć do miski i obsypać przyprawami, dodać kilka łyżek oleju i potrząsając miską pokryć je mieszanką. Pozostawić pod przykryciem na kilka godzin.





Młode ziemniaki wyszorować szczoteczką i pokroić na ćwiartki.
Posypać ziołami, solą i polać olejem.
Podobnie jak kurczaka pokryć dokładnie potrząsając miską.


Na dużą blachę wyłożyć kurczaka i wokół położyć ziemniaczki.


Wstawić do piekarnika i pieć w temperaturze 180 około 1 godziny.


W czasie gdy kurczak marynuje się a potem wszystko samo się piecze możemy sprzątać albo czytać albo oglądać TV.



Smacznego!!!